Kite & Windsurfing - Blog Easy Surf

Kitesurfing Mauritius – relacja z wyjazdu

Mauritius to nie jest odkryte „wczoraj” miejsce do uprawiania kitesurfingu czy windsurfingu. Mimo to destynacja ta nie była wcześniej jakoś tłumnie odwiedzana przez polskich surferów…. Dlaczego? Może Ci co byli, trzymali miejsce w sekrecie, by nie robić tłoku na perfekcyjnej fali…  A może to stosunkowo wysoka cena wyjazdów (którą jak się okazuje da się obniżyć nocując w apartamentach)?  A może to najlepszy wiatrowo okres, który pokrywa się z dużo tańszym Egiptem czy końcówka sezonu na Europejskich spotach? Ciężko o jednoznaczną odpowiedź dlaczego tak późno zdecydowaliśmy się na organizację wyjazdu w to miejsce. Finalnie, mocna, ponad 50 osobowa grupa EASY SURF postawiła we wrześniu swoje stopy na jedynym słusznym tam spocie – Le Morne. Jak było dowiecie się czytając tą relacje.

W tym roku także postanowiliśmy przedłużyć sobie lato, więc 6 października polecieliśmy nad Morze Czerwone, a dokładniej do El Gouny. Jest to prywatne miasteczko położone ok. 25 km na północ od Hurghady, zwane „Wenecją Egiptu”. Ekskluzywne hotele i wille, pola golfowe, marina z jachtami i ładne restauracje, a to wszystko otoczone lagunami. Dbają tu o czystość na ulicach, przy bramach wjazdowych do dzielnic stoją budki z ochroną, więc można powiedzieć, że El Gouna to nie jest typowy Egipt. Głównym środkiem transportu są trzykołowe pojazdy o nazwie „tuc tuc” ze zwariowanymi kierowcami, którzy nie zwracają uwagi na przepisy drogowe, za to uwielbiają trąbić i mrugać światłami (to się tyczy wszystkich Egipcjan). Koszt przejazdu to 10 ‚ichnich’ funtów (w tym momencie ok. 2,5zł) od osoby, niezależnie od dystansu.

Page 3 of 3123