Kite & Windsurfing - Blog Easy Surf

kitesafari-pro

Od 6 lat, nieprzerwanie organizujemy kitesafari na Morzu Czerwonym i obserwacja jaką mamy jest jedna – pojedziesz raz… i nie będziesz chciał jechać na inny wyjazd kite do Egiptu niż kitesafari. Dlaczego? Poniżej przedstawiamy 11 mocnych argumentów:

Kitesurfingowy sylwester w El Gounie

Końcówka 2018 i początek 2019 w EASY SURF El Gouna –  pierwszy kitesurfingowy sylwester w nowej bazie! Było nas 25 sztuk. Z chłopakiem/dziewczyną/rodziną. Bez psów. Z różnym poziomem umiejętności. Podobnym i – jak się okazało – zawsze wysokim potencjałem do zabawy. Bo to własnie polscy riderzy rozkręcali imprezy w El Gounie – sylwestrowa była tylko jedną z kilku.

Każdy doświadczony kitesurfer wie, że aby nasza sesja była udana, ważne jest obserwowanie warunków atmosferycznych.  Warto zwracać szczególną uwagę na pływy i ich znaczenie w kitesurfingu.  Dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki lub tych, którzy nigdy nie zetknęli się z tematem pływów (na Bałtyku nie mają one większego znaczenia) zachęcamy do przeczytania poniższego tekstu. 

W tym roku także postanowiliśmy przedłużyć sobie lato, więc 6 października polecieliśmy nad Morze Czerwone, a dokładniej do El Gouny. Jest to prywatne miasteczko położone ok. 25 km na północ od Hurghady, zwane „Wenecją Egiptu”. Ekskluzywne hotele i wille, pola golfowe, marina z jachtami i ładne restauracje, a to wszystko otoczone lagunami. Dbają tu o czystość na ulicach, przy bramach wjazdowych do dzielnic stoją budki z ochroną, więc można powiedzieć, że El Gouna to nie jest typowy Egipt. Głównym środkiem transportu są trzykołowe pojazdy o nazwie „tuc tuc” ze zwariowanymi kierowcami, którzy nie zwracają uwagi na przepisy drogowe, za to uwielbiają trąbić i mrugać światłami (to się tyczy wszystkich Egipcjan). Koszt przejazdu to 10 ‚ichnich’ funtów (w tym momencie ok. 2,5zł) od osoby, niezależnie od dystansu.